“Mleko” w Teatrze Kamienica w Warszawie

theatriko-flyer

Utwór „TO GALA” („MLEKO”) jest jednym z najciekawszych osiągnięć współczesnej greckiej dramaturgii ostatnich lat. Jego autorem jest znany i ceniony przez krytykę Vassilis Katsikonouris.
Sztuka ukazuje kilka dni z życia pewnej rodziny emigrantów z Gruzji, pochodzenia greckiego (tzw. pondi), którzy, po upadku imperium Związku Radzieckiego, przyjechali do swojej „historycznej” ojczyzny, do Aten, w poszukiwaniu lepszego jutra.
Tutaj jednak zmagają się z nowymi problemami. Młodszy syn, Lefteris, cierpi bowiem na kliniczną schizofrenię, której głównym podłożem jest chorobliwa tęsknota za rajskim dzieciństwem spędzonym w miejscu jego urodzenia – Tbilisi. W rezultacie wywołuje on liczne konflikty z matką (Riną) oraz starszym bratem (Antonisem), pogodzonymi już z koniecznością życia w Grecji i usilnie starającymi się przystosować do nowej rzeczywistości. Oboje chcą przy tym uciec od tkwiących w nich kompleksów związanych ze świadomością bycia „ruskimi”.
Lefteris, owładnięty pragnieniem powrotu, na każdym kroku manifestuje swój bunt wobec konformistycznej postawy rodziny, jednocześnie zdradzając najbardziej uciążliwe dla otoczenia symptomy schizofrenii: rozdwojenie osobowości, rozchwianą emocjonalność, agresję, pociąg do alkoholu czy swoistą nadpobudliwość seksualną…
Matka wraz ze Antonisem podejmują ostatnią próbę „domowej terapii”, mającą uchronić Lefterisa przed ewentualną koniecznością hospitalizacji.
Sztuka ma niezwykle ciekawą strukturę dramaturgiczną i jej akcja rozgrywa się pomiędzy trzema bohaterami, w krótkim okresie czasu, co sprawia, iż uwaga widza koncentruje się przede wszystkim na psychice postaci. Każda z nich nosi w sobie tajemnicę, która stopniowo ulega odsłanianiu.
Okazuje się, iż nie tylko Lefteris objawia osobowość pełną przeciwieństw. Rina z jednej strony dąży do odcięcia młodszego syna od przeszłości, a z drugiej – sama nie potrafi się od niej uwolnić. Antonis tymczasem okazuje same negatywne emocje w stosunku do Lefterisa, którym wiecznie musi się opiekować i cierpliwie znosić jego chore zachcianki, by w finale uwolnić z siebie szczerą, choć głęboko skrywaną, braterską miłość.
DSC_4960Napięcie między nimi dodatkowo podsyca ich wzajemna rywalizacja o miano najukochańszego syna, czego metaforą, a także symbolem tęsknoty za dzieciństwem, staje się tytułowe „mleko”. W drugiej części sztuki matka zdradza przyczynę swojej silnej więzi z Lefterisem, a tym samym źródło poczucia winy wobec niego – niemowlę nie mogło być karmione piersią, gdyż, jak twierdzi Rina, całe mleko „wyssał” starszy syn Antonis. W świetle tego wyznania, relacja między nią a Lefterim nabiera nowego wymiaru…
Każdy z bohaterów rozbity jest pomiędzy dwoma czasami – przeszłością i teraźniejszością, ciągle balansuje między dwiema sprzecznymi siłami kierującymi jego psychiką i nigdy nie może osiągnąć równowagi.
W mojej adaptacji teatralnej chciałbym opowiadać historię z punktu widzenia chorej wyobraźni Lefterisa. Wszystkie zdarzenia odbywać się zatem będą w surrealistycznej przestrzeni wielkiego białego sześcianuniczym w „matrixie”, który stopniowo zapełni się realistycznymi elementami i wizjami głównego bohatera oddającymi jego narastające lęki i pragnienia. Dzięki takiemu zabiegowi uzyskam ponadto atrakcyjną formę przedstawienia, którego nastrój często będzie ulegał zmianie – od „lynchowskiej” grozy i tajemniczości do radosnej groteski rodem z filmowej „Amelii”.Sztuka „MLEKO” wydaje się  być atrakcyjna dla polskiej widowni teatralnej, gdyż, oprócz problemów egzystencjalnych, porusza ona wiele aspektów związanych ze zjawiskiem emigracji, stale obecnych w polskiej historii, nawet ostatnich lat – kompleks niższości, poczucie wyobcowania w społeczeństwie innego kraju czy też tęsknota za ojczyzną.
Ciekawa konstrukcja dramaturgiczna, rozpięta między licznymi elementami zarówno tragicznymi jak i komicznymi, w połączeniu z atrakcyjną formą wizualną, może dostarczyć widowni wielu wrażeń, a przy okazji skłonić do zainteresowania najnowszą grecką dramaturgią.Temat „MLEKA” jest mi niezwykle bliski ze względu na moje polsko-greckie pochodzenie i znajomość tragicznych losów dziadków, uczestników wojny domowej w Grecji, zmuszonych do emigracji do Polski. Wiele ich opowieści tkwi głęboko w mojej pamięci.

Sebastian Chondrokostas
reżyser

ΕΙΣΑΓΩΓΙΚΟ ΣHMEIΩMA ΤΟΥ ΣYΓΓPAΦEA ΒΑΣΙΛΗ ΚΑΤΣΙΚΟΝΟΥΡΗ ΓΙΑ ΤΟ ΘΕΑΤΡΙΚΟ ΤΟΥ ΕΡΓΟ «ΤΟ ΓΑΛΑ»
Το γάλα στα ρώσικα λέγεται «μαλακό». Έτσι, περίεργα, μια άλλη ελληνική λέξη, σπαρμένη μέσα σε μια άλλη γλώσσα, δίνει εκεί, στο ξένο χωράφι, πολύ πιο άμεσα και πιο ανάγλυφα την αίσθηση του πράγματος, απ` ό,τι η αντίστοιχη που το ονοματίζει στα ελληνικά. Γι` αυτήν ακριβώς την αίσθηση θέλει να μιλήσει το έργο Το γάλα. Την αίσθηση που έχει κανείς ότι όλα μέσα του μαλακώνουν και ζεσταίνονται. Όταν σταματάει πια να κλαίει και να πονάει. Όταν δέχεται την τροφή του. Όταν αγαπιέται…  Κι όταν αυτό δε συμβαίνει, τότε νιώθει ξένος. Σαν πρόσφυγας ανάμεσα σε δυο πατρίδες. Ξένες κι αυτές.

ΒΑΣΙΛΗΣ ΚΑΤΣΙΚΟΝΟΥΡΗΣ

(PHOTOS FROM THE PRESS CONFERENCE: Filip Błażejowski)

DSC_4982-1DSC_5000DSC_4948DSC_4991DSC_4989DSC_4941DSC_4968